Raz Diamentowa liga, raz liga dziecięca

Osoby odpowiedzialne za Memoriał Kamili Skolimowskiej od lat pracowały nad coraz wyższym poziomem i marką imprezy, wierząc, że w końcu wydarzenie będzie częścią Diamentowej Ligi. I tak oto 13. edycja Memoriału rozegrana na Stadionie Śląskim okazała się być tą szczęśliwą!

Sam też nie mogłem przegapić tego wydarzenia, wszak Memoriał był już stałym wydarzeniem w wolontariackim kalendarzu 😉 I choć pogoda nie była najlepsza, nie przeszkodziła ustanowieniu kilku świetnych wyników.

A już tydzień później w Krakowie miejsce inne niezwykłe wydarzenie. Na stadionie AWF rywalizowało blisko 800 młodych zawodniczek i zawodników z 10 krajów. Największym wydarzeniem była sztafeta 80(!)x200 metrów, w której najlepsza okazała się reprezentacja Rumunii wyprzedzając Polskę i Chorwację.

Medale rozdane – Akademickie Igrzyska Europejskie 2022

Przez ostatnie dwa tygodnie Łódź opanowali studenci. Blisko 5 tysięcy reprezentantów ponad 400 uczelni z Europy rywalizowało o medale Akademickich Igrzysk Europejskich (European Universities Games) oraz maskotkę EUGenio, która również była na wagę złota 😉

Polibuda 15 lat później

Po 15 latach od obrony, miałem okazję powrócić w mury Politechniki Łódzkiej, choć jednak większość czasu przyszło mi spędzić na pobliskich boiskach SMSu i Minerskiej. Po tygodniowej rywalizacji, wśród 8 kobiecych ekip triumfowała reprezentacja University of Bordeaux, a z 15 męskich drużyn najlepsza okazała się West University of Timisoara z Rumunii. Fantastycznym doświadczeniem było również koordynowanie zespołu wolontariuszy przy turnieju piłkarskim, który był mocno międzynarodowy 🙂 Oby wszyscy wrócili do domów z dobrymi wspomnieniami!

Kuleczki z niespodzianką, czyli losowanie IHF MŚ 2023

Zostało już tylko pół roku do kolejnych handballowych emocji w Polsce. Po fantastycznych Mistrzostwach Europy w 2016, tym razem czekają nas Mistrzostwa Świata 2023 (organizowane wspólnie ze Szwecją). Zapowiedzią tego co będzie się działo wkrótce, było losowanie grup finałowych, które odbyło się w Katowicach.

Kuleczki w centrum uwagi

Losowanie było dość nietypowe, gdyż część drużyn była już przydzielona do grup, by rozgrywać spotkania w wybranej hali. To oznaczało, np. że reprezentacja Polski mogła wpaść tylko na Francuzów lub zwycięzców kwalifikacji z Afryki. I tu nie okazało się zbyt szczęśliwie, gdyż to Trójkolorowi staną na przeciwko naszej kadry w meczu otwarcia, a ponadto w naszej grupie znalazły się Słowenia (silny rywal z dziką kartą) i Arabia Saudyjska. Jednak jak iść po sukces, to trzeba wygrywać z każdym. Stąd pozostaje z niecierpliwością czekać na styczniowy czempionat. A od 15. sierpnia powinna ruszyć rekrutacja na wolontariat: https://handball23.com/pl/wolontariusze/.

Intensywny czas

Przełom maja i czerwca okazał się być dość intensywny. Była i Liga Mistrzów, jak i mecze reprezentacji.

Liga Mistrzów EAFF

W tym roku zgłaszałem się zarówno na finał Ligi Mistrzyń w Turynie, jak i Ligi Mistrzów w Paryżu. Ostatecznie skończyło się na Ampfutbolowym turnieju finałowym w Krakowie 🙂 Gospodarze, Wisła Kraków, wywalczyli drugie miejsce, a najlepsza okazała się drużyna z Turcji.

Do Wrocławia przez Rzym

Do stolicy Dolnego Śląska przyszło mi dotrzeć z… Rzymu, po krótkim urlopie 😉 Pierwsza wizyta we Wrocławiu była udana, zwłaszcza, że Polacy, na rozpoczęcie zmagań w Lidze Narodów UEFA, wygrali z Walią 2:1.

Handballowa Liga Mistrzyń

Z futbolową Ligą Mistrzyń się nie udało, ale z handballową już tak. Do Budapesztu warto było pojechać chociażby ze względu na imponującą halę – MVM Dome, która może pomieścić 20 tysięcy osób!

Na zmagania Final4 przybyło ponad 15 tysięcy widzów, w zdecydowanej większości Węgrów, którzy wspierali drużynę Györi. Mimo niesamowitej atmosfery, triumfował jednak zespół z Norwegii – Vipers Kristiansand z Norą Mørk. A dziś po szalonym męskim finale w Kolonii, drużyna z Kielc była o włos od wygrania Ligi Mistrzów, ale po karnych puchar trafił do Barcelony.

Polska gościnność

Niestety sytuacja za naszą wschodnią granicą wciąż jest jaka jest. Przez co sportowcom z Ukrainy przychodzi rywalizować poza granicami swojego kraju, nawet gdy są gospodarzem. Trzy lata po triumfie na Mistrzostwach Świata FIFA U20, trener Ołeksandr Petrakow chciał by jego obecny zespół ponownie zagrał w Łodzi. I dzięki wsparciu PZPNu oraz UEFY to się udało i reprezentacja Ukrainy rozegrała w Polsce dwa udane spotkania, przeciwko Armenii (3:0) i Irlandii (1:1).

Pierwszy raz na finale Pucharu Polski

Kolejny raz majówka spędzona na sportowo 🙂 Po zeszłorocznych emocjach lekkoatletycznych, tym razem rywalizacja piłkarska – finał Pucharu Polski.

Mistrz drugiego planu

Pierwszy raz na finale i pierwszy raz w mediach na PGE Narodowym. Doświadczona ekipa szybko objaśniła mi co i jak, więc praca poszła sprawnie 🙂 W dodatku zdarzył się nieplanowany występ w czasie konferencji trenera zwycięskiej drużyny, co uwiecznione zostało na YT – https://youtu.be/fKJuhnmN6Ts?t=534 😀

Angielski łącznik – el. Mistrzostw Europy U-17 kobiet

Co prawda piłkarskim wydarzeniem ostatniego tygodnia były baraże o awans do Kataru, ale w tym czasie również młode piłkarki walczyły o spełnienie swoich marzeń – wyjazd na Mistrzostwa Europy kobiet do lat 17. Turniej eliminacyjny rozegrany na stadionach Garbarni Kraków i Puszczy Niepołomice okazał się szczęśliwy dla reprezentacji Francji, która wygrywając wszystkie mecze wyprzedziła Anglię, Polskę i Chorwację.

Agent od zadań specjalnych

fot. Grzegorz Wajda
fot. Grzegorz Wajda

Przy okazji turnieju miałem okazję spróbować się w nowej roli, wspierając przez ponad tydzień reprezentację Anglii jako Team Liaison Officer (TLO). Przyznaję, że profesjonalne podejście wszystkich federacji do reprezentacji młodzieżowych robi wrażenie (jak i sama organizacja turnieju, ale tu wiadomo, że umiemy w imprezy sportowe 😉 ). Dlatego myślę, że kobiecy futbol będzie notował dalszy progres. Liczę także, że za parę lat patrząc na składy pierwszych reprezentacji czy zespołów rywalizujących w Lidze Mistrzyń, będę mógł odnaleźć zawodniczki, które jako młode damy rywalizowały na małopolskich boiskach.

Historia zatoczyła koło – Men’s EHF Euro

Moja przygoda z wolontariatem na imprezach sportowych rozpoczęła się na Mistrzostwach Europy w piłce ręcznej w 2016 roku. I o ile potem było kilka(naście) różnych eventów, to wszystkie do tej pory miały miejsce w Polsce. Tegoroczne EHF Euro było więc było moim zagranicznym debiutem!

Misja Bratysława

Z pięciu miast, w których odbywało się EHF Euro 2022 (przed nami jeszcze decydujące mecze w Budapeszcie), najbardziej optymalnym wydawała się stolica Słowacji (to że grała tam reprezentacja Polski było tylko wartością dodaną 😉 ). Jednak z wyjazdem prawie do samego końca była pewna doza niepewności, podobnie jak z udziałem kibiców w meczach. Na szczęście obie rzeczy doszły do skutku (mów wyjazd w 100%, kibiców mogło być tylko 25%).

Areną zmagań był Zimný štadión Ondreja Nepelu, gdzie na co dzień rządzi hokej. O ile w hali głównej lodowisko zastąpiło boisko do piłki ręcznej, to niejako dodatkową atrakcją dla dziennikarzy w Media Center był podgląd na dwa lodowiska w hali rozgrzewkowej, gdzie często trenowali hokeiści i łyżwiarze.

Media team – aby tradycji stało się zadość

Sześć lat temu byłem częścią Media Team’u, nie inaczej było teraz. Dzięki rotacji w przydziałach, mieliśmy okazję sprawdzić się w różnych rolach i wspomóc dziennikarzy oraz fotografów jak tylko się dało. A że nasz team był wzorowy, reklamacji nie było 😉

Dakujem Bratislava

Co prawda sprawiłem nieco psikusa życzliwym gospodarzom, będąc zagranicznym rodzynkiem w zespole 😉 Szczęśliwie język słowacki nie jest tak bardzo obcy i co nieco można było zrozumieć bez posiłkowania się angielskim. Choć już w przypadku języka pisanego, Google Translate był przydatnym narzędziem. No i to co najważniejsze – choć inna szerokość geograficzna, inny język – to jak przystało na wolontariat sportowy, wciąż fantastyczni ludzie!!! Także pozostaje mieć nadzieję, że za jakiś czas będzie okazja do powrotu (nawet na ten hokej 😛 ).

Debiut na kadrze i retro mecz

Jeden weekend (dla uproszczenia :P), dwa największe stadiony w Polsce i połączenie teraźniejszości z historią.

Kadra wzywa

Pełen stadion, ostatnie chwile przed pierwszym gwizdkiem, na boisko wychodzą sędziowie, zawodnicy i… ekipa ceremonii 🙂 Ciężko o bardziej wyjątkowy debiut na meczu reprezentacji niż kilka minut na murawie w czasie hymnów. Kulminacją spotkania było oczywiście pożegnanie Łukasza Fabiańskiego, ale w przerwie swoją chwilę miała również reprezentacja AMP Futbolu, z którą dopiero co człowiek się widział na Mistrzostwach Europy w Krakowie 😉

Powrót do korzeni

Z murawy PGE Narodowego przyszło przenieść się na Stadion Śląski. Tu również na boisku dwie jedenastki, ale… zamiast kopać, rzucają piłką. Tak oto się kiedyś grało w piłkę ręczną, a okazją do cofnięcia się o ponad 50 lat, była konferencja prasowa odnośnie odnośnie Mistrzostw Świata w 2023. Polsko-szwedzki mundial rozpocznie się za 15 miesięcy w Katowicach. Teraz pozostaje oczekiwać jakie inne miasta będą gościć tę imprezę. Oby wśród nich był Kraków, bo handballowe Euro z 2016 to była mega wydarzenie i super było by to powtórzyć 🙂

Lekkoatletyczne gwiazdy i #JednąNogąWFinale

Letnie miesiące upłynęły pod znakiem piłkarskiego EURO i deficytu snu przy okazji Igrzysk Olimpijskich w Tokio, ale już we wrześniu znów przyszedł czas na działania 🙂

Od Memoriału do Memoriału

Zeszłoroczny Memoriał Kamili Skolimowskiej rozpoczął mój mini maraton z lekkoatletyką. Potem były kolejno: Orlen Cup w Łodzi, Halowe Mistrzostwa Europy w Toruniu, World Athletics Relays w Chorzowie, by po 364 dniach ponownie wziąć udział w Memoriale Kamili Skolimowskiej. Tym razem stał on pod znakiem pożegnań wybitnych lekkoatletów i występów medalistów niedawno zakończonych igrzysk.

#JednąNogąWFinale

Przez 7 dni zmagań na 3 stadionach (Cracovii, Prądniczanki i Garbarni) odbyło się aż 38 meczów. Postawa zawodników, którym przyszło się mierzyć z różnymi przeciwnościami losu, budzi wielki podziw. A co równie ważne, reprezentacja Polski ponownie pokazała siłę i waleczność zajmując 3. miejsce!

Sporo wyzwań, wczesne wstawianie, tydzień ze świetnymi ludźmi i współpraca z najlepszą koordynatorką ever 🙂 Takie eventy lubi się najbardziej! (tzn. poza wstawaniem o świcie :P)

Finał Ligi Europy UEFA – czyli projekt rozłożony na raty

Tegoroczny finał Ligi Europy UEFA był wyjątkowy. Nie dość, że było to zwieńczenie 50. sezonu tych rozgrywek (wcześniej znanych jako Puchar UEFA), to do wyłonienia zwycięzcy trzeba było aż 11 serii rzutów karnych. No i w końcu można było poczuć atmosferę piłkarskiego święta dzięki obecności kibiców (choć przez obostrzenia dostępne było tylko 25% pojemności stadionu, więc 9,4 tys.).

Dla mnie projekt zaczął się już w lutym 2020, kiedy wraz z zespołem rekruterów rozpoczęliśmy rozmowy rekrutacyjne pod kątem finału w… 2020 roku. Niestety przyszła pandemia, spora niewiadoma co dalej i ostateczna decyzja o dokończeniu 49. sezonu Ligi Europy UEFA na stadionach w Niemczech. Szczęśliwie finał Gdańsku został odłożony o rok. Stąd w lutym 2021… ponownie przystąpiliśmy do prowadzenia rozmów ; ) Potem jeszcze oczekiwanie czy na finale będą mogli się pojawić kibice i w końcu można było wyruszyć do Gdańska.

Tym razem małe déjà vu, gdyż po dwóch latach ponownie najważniejszą rzeczą były plakaty kontroli dostępu 😉 A że stadion niemały to codziennie licznik wskazywał ponad 25 tys. kroków. Dobrze zorganizowana ekipa volo jak zwykle stanęła na wysokości działania i od staffu z UEFA mogliśmy słyszeć tylko komplementy 😉