Pierwszy raz na finale Pucharu Polski

Kolejny raz majówka spędzona na sportowo 🙂 Po zeszłorocznych emocjach lekkoatletycznych, tym razem rywalizacja piłkarska – finał Pucharu Polski.

Mistrz drugiego planu

Pierwszy raz na finale i pierwszy raz w mediach na PGE Narodowym. Doświadczona ekipa szybko objaśniła mi co i jak, więc praca poszła sprawnie 🙂 W dodatku zdarzył się nieplanowany występ w czasie konferencji trenera zwycięskiej drużyny, co uwiecznione zostało na YT – https://youtu.be/fKJuhnmN6Ts?t=534 😀

Angielski łącznik – el. Mistrzostw Europy U-17 kobiet

Co prawda piłkarskim wydarzeniem ostatniego tygodnia były baraże o awans do Kataru, ale w tym czasie również młode piłkarki walczyły o spełnienie swoich marzeń – wyjazd na Mistrzostwa Europy kobiet do lat 17. Turniej eliminacyjny rozegrany na stadionach Garbarni Kraków i Puszczy Niepołomice okazał się szczęśliwy dla reprezentacji Francji, która wygrywając wszystkie mecze wyprzedziła Anglię, Polskę i Chorwację.

Agent od zadań specjalnych

fot. Grzegorz Wajda
fot. Grzegorz Wajda

Przy okazji turnieju miałem okazję spróbować się w nowej roli, wspierając przez ponad tydzień reprezentację Anglii jako Team Liaison Officer (TLO). Przyznaję, że profesjonalne podejście wszystkich federacji do reprezentacji młodzieżowych robi wrażenie (jak i sama organizacja turnieju, ale tu wiadomo, że umiemy w imprezy sportowe 😉 ). Dlatego myślę, że kobiecy futbol będzie notował dalszy progres. Liczę także, że za parę lat patrząc na składy pierwszych reprezentacji czy zespołów rywalizujących w Lidze Mistrzyń, będę mógł odnaleźć zawodniczki, które jako młode damy rywalizowały na małopolskich boiskach.

Historia zatoczyła koło – Men’s EHF Euro

Moja przygoda z wolontariatem na imprezach sportowych rozpoczęła się na Mistrzostwach Europy w piłce ręcznej w 2016 roku. I o ile potem było kilka(naście) różnych eventów, to wszystkie do tej pory miały miejsce w Polsce. Tegoroczne EHF Euro było więc było moim zagranicznym debiutem!

Misja Bratysława

Z pięciu miast, w których odbywało się EHF Euro 2022 (przed nami jeszcze decydujące mecze w Budapeszcie), najbardziej optymalnym wydawała się stolica Słowacji (to że grała tam reprezentacja Polski było tylko wartością dodaną 😉 ). Jednak z wyjazdem prawie do samego końca była pewna doza niepewności, podobnie jak z udziałem kibiców w meczach. Na szczęście obie rzeczy doszły do skutku (mów wyjazd w 100%, kibiców mogło być tylko 25%).

Areną zmagań był Zimný štadión Ondreja Nepelu, gdzie na co dzień rządzi hokej. O ile w hali głównej lodowisko zastąpiło boisko do piłki ręcznej, to niejako dodatkową atrakcją dla dziennikarzy w Media Center był podgląd na dwa lodowiska w hali rozgrzewkowej, gdzie często trenowali hokeiści i łyżwiarze.

Media team – aby tradycji stało się zadość

Sześć lat temu byłem częścią Media Team’u, nie inaczej było teraz. Dzięki rotacji w przydziałach, mieliśmy okazję sprawdzić się w różnych rolach i wspomóc dziennikarzy oraz fotografów jak tylko się dało. A że nasz team był wzorowy, reklamacji nie było 😉

Dakujem Bratislava

Co prawda sprawiłem nieco psikusa życzliwym gospodarzom, będąc zagranicznym rodzynkiem w zespole 😉 Szczęśliwie język słowacki nie jest tak bardzo obcy i co nieco można było zrozumieć bez posiłkowania się angielskim. Choć już w przypadku języka pisanego, Google Translate był przydatnym narzędziem. No i to co najważniejsze – choć inna szerokość geograficzna, inny język – to jak przystało na wolontariat sportowy, wciąż fantastyczni ludzie!!! Także pozostaje mieć nadzieję, że za jakiś czas będzie okazja do powrotu (nawet na ten hokej 😛 ).

Debiut na kadrze i retro mecz

Jeden weekend (dla uproszczenia :P), dwa największe stadiony w Polsce i połączenie teraźniejszości z historią.

Kadra wzywa

Pełen stadion, ostatnie chwile przed pierwszym gwizdkiem, na boisko wychodzą sędziowie, zawodnicy i… ekipa ceremonii 🙂 Ciężko o bardziej wyjątkowy debiut na meczu reprezentacji niż kilka minut na murawie w czasie hymnów. Kulminacją spotkania było oczywiście pożegnanie Łukasza Fabiańskiego, ale w przerwie swoją chwilę miała również reprezentacja AMP Futbolu, z którą dopiero co człowiek się widział na Mistrzostwach Europy w Krakowie 😉

Powrót do korzeni

Z murawy PGE Narodowego przyszło przenieść się na Stadion Śląski. Tu również na boisku dwie jedenastki, ale… zamiast kopać, rzucają piłką. Tak oto się kiedyś grało w piłkę ręczną, a okazją do cofnięcia się o ponad 50 lat, była konferencja prasowa odnośnie odnośnie Mistrzostw Świata w 2023. Polsko-szwedzki mundial rozpocznie się za 15 miesięcy w Katowicach. Teraz pozostaje oczekiwać jakie inne miasta będą gościć tę imprezę. Oby wśród nich był Kraków, bo handballowe Euro z 2016 to była mega wydarzenie i super było by to powtórzyć 🙂

Lekkoatletyczne gwiazdy i #JednąNogąWFinale

Letnie miesiące upłynęły pod znakiem piłkarskiego EURO i deficytu snu przy okazji Igrzysk Olimpijskich w Tokio, ale już we wrześniu znów przyszedł czas na działania 🙂

Od Memoriału do Memoriału

Zeszłoroczny Memoriał Kamili Skolimowskiej rozpoczął mój mini maraton z lekkoatletyką. Potem były kolejno: Orlen Cup w Łodzi, Halowe Mistrzostwa Europy w Toruniu, World Athletics Relays w Chorzowie, by po 364 dniach ponownie wziąć udział w Memoriale Kamili Skolimowskiej. Tym razem stał on pod znakiem pożegnań wybitnych lekkoatletów i występów medalistów niedawno zakończonych igrzysk.

#JednąNogąWFinale

Przez 7 dni zmagań na 3 stadionach (Cracovii, Prądniczanki i Garbarni) odbyło się aż 38 meczów. Postawa zawodników, którym przyszło się mierzyć z różnymi przeciwnościami losu, budzi wielki podziw. A co równie ważne, reprezentacja Polski ponownie pokazała siłę i waleczność zajmując 3. miejsce!

Sporo wyzwań, wczesne wstawianie, tydzień ze świetnymi ludźmi i współpraca z najlepszą koordynatorką ever 🙂 Takie eventy lubi się najbardziej! (tzn. poza wstawaniem o świcie :P)