Kto powinien być przy stole na początku projektu?

Wiele projektów sportowych zaczyna się podobnie.

  • Jest pomysł.
  • Jest energia.
  • Jest termin.

I zaczynamy pierwsze spotkanie organizacyjne. Najczęściej uczestniczą w nim osoby, które „będą to robić” – organizatorzy, koordynatorzy, czasem ktoś od promocji. To naturalne.

Ale potem może prowadzić do wielu poprawek…


Dlaczego to ma znaczenie

Na etapie koncepcji podejmowane są decyzje, które później trudno zmienić:

  • jaki jest cel wydarzenia,
  • jaki ma mieć charakter,
  • do kogo jest kierowane,
  • jakie działania towarzyszące wchodzą w zakres.

Jeśli przy pierwszym stole obecne są tylko osoby operacyjne, rozmowa naturalnie pójdzie w stronę:

  • logistyki,
  • kosztów,
  • terminów,
  • zakresu technicznego.

To nie jest błąd. To naturalny odruch.

Problem pojawia się wtedy, gdy:

  • istotna perspektywa nie została uwzględniona na etapie koncepcji.
  • ktoś ma inne oczekiwania.
  • ktoś dowiaduje się o projekcie za późno.
  • ktoś musi dostosować się do decyzji, w których nie brał udziału.

A przecież na etapie koncepcji projekt jest jeszcze najbardziej elastyczny.


Nie chodzi o to, by wszyscy siedzieli przy jednym stole

To ważne. Nie chodzi o zapraszanie wszystkich do współtworzenia koncepcji. Istotne jest to by żadna istotna perspektywa nie została pominięta w myśleniu o projekcie.

W sporcie oznacza to najczęściej uwzględnienie m.in.:

  • partnerów instytucjonalnych,
  • związku sportowego,
  • użytkowników i zarządzających obiektem,
  • społeczności lokalnej (mieszkańców, organizacji, szkół),
  • sponsorów,
  • wolontariuszy,
  • uczestników wydarzenia,
  • dostawców,
  • kibiców.

Nie każdy z nich musi być zaproszony do rozmowy. Ale każdy, kto będzie odczuwał skutki projektu, powinien zostać rozpoznany.

W praktyce zarządzania projektami najpierw identyfikuje się osoby i grupy, które wpływają na projekt lub pozostają pod jego wpływem. Dopiero później decyduje się, w jakim zakresie je włączać.


Co zmienia obecność właściwych perspektyw?

Jeśli w rozmowie pojawia się ktoś, kto patrzy z perspektywy społeczności – zmienia się sposób projektowania wydarzenia.

  • Jeśli pojawia się ktoś odpowiedzialny za rozwój dyscypliny – zmieniają się priorytety.
  • Jeśli pojawia się perspektywa zarządzających obiektem – zmienia się sposób myślenia o dostępności i harmonogramie.

To nie jest kwestia liczby osób przy stole. To kwestia jakości reprezentowanych perspektyw.


Jeśli masz zapamiętać jedną rzecz

Zanim przejdziesz do budżetu i harmonogramu, zatrzymaj się i odpowiedz:

Kto realnie odczuje skutki tego projektu? Kto ma na niego wpływ? I czy jego perspektywa została uwzględniona?

Wypisz minimum 10 grup.
Zaznacz, które z nich są już reprezentowane w rozmowie.
Zastanów się, czy którejś brakuje.

To moment, w którym projekt jeszcze można skorygować bez kosztownych zmian.

Możesz użyć "Mapy interesariuszy projektu sportowego"